„TWOJA MAMA JEST WSPANIAŁĄ OSOBĄ” –
… powiedziała do jej Córki Koleżanka.
Córka wcale tak nie widzi swojej matki. Nie lubi z nią przebywać, a kiedy ma się z nią spotkać, ma ogromne bóle głowy, czuje głównie złość.
To co różni te dwie relacje z Matką – Koleżanki i Córki – to POTRZEBY. I one są różne w każdej diadzie.
W relacji Córka – Matka potrzeby są inne z obu stron, niż w relacji Koleżanka – Matka.
Koleżanka raczej nigdy nie będzie miała potrzeb do cudzej Matki, aby się nią opiekowała, była stabilna, kochała, dawała wsparcie. Nie będzie też miała trudnej historii z tą osobą. Dlatego ich relacja będzie inna, na bardziej płytkim na poziomie, a jej potrzeby matczynej bliskości nie będą frustrowane. Koleżanka nie będzie czuła w związku z tym złości, poczucia zawodu, smutku, bezsilności, ponieważ w tej relacji będą istniały zupełnie inne potrzeby. To będzie np potrzeba dobrze spędzonego czasu, żartowania, nawet rozmowy o trudnych tematach, ale bez potrzeby matczynego wsparcia, bo tą potrzebę Koleżanka prawdopodobnie realizuje gdzie indziej (z własną matką).
Córka natomiast będzie miała inne potrzeby w relacji ze swoją Matką. To normalne. I jeśli jej potrzeby notorycznie, od lat będą frustrowane, czyli nie spełniane, ona będzie czuła złość do Matki. Bardzo często ich wzajemną relację obciąża wspólna trudna historia – zaniedbania ze strony Matki, opuszczenia, niedostępności, przemocy. Są Matki, które wręcz otwarcie nazywają inne osoby „swoimi córeczkami”, co tym bardziej budzi złość prawdziwych Córek.
W relacji Matka-Córka bywa i tak, że niektóre Matki, mają zupełnie nieadekwatne, nadmierne potrzeby w stosunku do Córek (ale również do Synów). I jeśli to będą potrzeby typu „zadbaj o moje dobre samopoczucie”, „bądź wobec mnie lojalna, oddana, zawsze dostępna”, to w tej relacji również ze strony Matki będzie przejawiała się złość do Córki, jeśli ona -zupełnie prawidłowo- nie będzie reagować na nie. Ta złość wyrażać się będzie w postaci bardziej lub mniej biernej agresji ze strony Matki.
Ta sama Matka raczej nie będzie miała takich potrzeb wobec Koleżanki. Ta relacja będzie wolna od tego typu obciążeń. Będzie lekka, z humorem.
Dlatego, jeśli słyszycie od Koleżanek „Twoja Matka jest wspaniałą kobietą” a Wy macie na ten temat odmienne zdanie pamiętajcie, że w ich relacji nie ma takich potrzeb jak w relacji Matka-Córka. Że Wasze potrzeby prawdopodobnie są frustrowane albo/i dodatkowo jesteście obciążone nadmiernymi potrzebami ze strony toksycznej Matki.
Magdalena Szuława,
Psycholog, psychoterapeuta.