Jesienna Depresja?

Czwartek, 02 październik 2014 o godzinie 18:04

Jesienią i zimą u niektórych osób pojawiają się niepokojące symptomy związane ze spadkiem nastroju. Pacjenci skarżą się na uczucie smutku, przygnębienia, spadek zainteresowania życiem towarzyskim. Często zgłaszają się z powodu narastającego zmęczenia czy nieustannej senności. Objawy te mogą wskazywać na pojawienie się sezonowych zaburzeń nastroju (seasonal affective disorders – SAD). 

 

Jednostka ta opisana została przed dwudziestoma laty jednak do tej chwili nie znalazła się wśród klasyfikacji chorób i zaburzeń ICD-10 i DSM-IV. Nie zmienia to faktu, że lekarze i psychologowie pracujący klinicznie obserwują pacjentów z takimi właśnie objawami. Cechą charakterystyczną jest to, że objawy depresyjne pojawiają się w określonej porze roku – najczęściej w okresie jesienno-zimowym (większość przypadków w okresie grudzień-marzec), choć są nieliczne osoby, które na spadek nastroju skarżą się wiosną i latem. Na podstawie badań przesiewowych realizowanych w Stanach Zjednoczonych można szacować, ze ok. 6-9% pacjentów zgłaszających się do lekarzy pierwszego kontaktu w okresie jesienno-zimowym wykazuje symptomy tego zaburzenia.

W tej chwili nie ma zgodności co do przyczyn SAD. Niewątpliwie kluczową rolę odgrywa zmniejszenie się ilości światła dziennego, która dociera do naszego mózgu – nie bez przyczyny na zaburzenia te cierpią głównie mieszkańcy krajów północnych. Częstość występowania zaburzenia w Stanach Zjednoczonych waha się od 1,4% na Florydzie do 10% na Alasce. Wydaje się jednak, że czynnik środowiskowy nie wystarczy. Współcześnie badacze zwracają uwagę na skumulowane działania czynników środowiskowych, biologicznych i psychologicznych. 

Wśród czynników biologicznych wymienia się między innymi zaburzenia rytmu dobowego, za które wydaje się być odpowiedzialna melatonina. W warunkach mniejszego dostępu światła szyszynka uwalnia melatoninę w innych niż „potrzeba” porach doby lub też przez dłuższy czas niż zwykle. Melatonina ma również wpływ na produkcję neuroprzekaźników, z których serotonina i norepinefryna odgrywają szczególną rolę w zaburzeniach depresyjnych (zarówno sezonowych jak i tych niezależnych od pory roku). W przypadku tzw jesiennej depresji dochodzi również do zaburzeń w poziomie dopaminy odgrywającej istotną rolę w regulacji apetytu. Chorzy skarżą się często na zwiększony apetyt, szczególnie na produkty bogate w węglowodany. 

Ciekawą hipotezą jest koncepcja niższej wrażliwości komórek siatkówki na światło – zwraca się tu uwagę na rolę melanopsyny. Zauważono, że u części osób cierpiących na sezonowe zaburzenia nastroju siatkówka jest mniej wrażliwa na światło, przez co do mózgu dociera go mniej. Albo więc osoby dotknięte jesienną depresją nie wykazują sezonowych zmian wrażliwości siatkówki albo też mają ogólnie obniżoną wrażliwość fotoreceptorów, którą latem są w stanie rekompensować poprzez przebywanie w miejscach nasłonecznionych. Zimą, przy niesprzyjającej pogodzie, pozostają częściej w domach i w konsekwencji tego, cierpią z powodu deficytu światła. Aktualnie w wielu ośrodkach trwają badania nad zidentyfikowaniem genetycznego podłoża czynników biologicznych. Dotyczy to zarówno genów regulujących produkcję melatoniny, serotoniny, norepinefryny jak i genów odpowiedzialnych za struktury nerwowe dna oka.

Wśród czynników psychologicznych wymienia się najczęściej te, które ogólnie sprzyjają zaburzeniom depresyjnym. Należą do nich przede wszystkim nieadaptacyjne przekonania czy atrybucje negatywne. Można wskazać tu tzw triadę depresyjną Becka, na którą składają się negatywne wyobrażenia o sobie, poczucie niepewnej i zagrażającej przyszłości oraz przekonanie o nieprzyjaznym otoczeniu, tak fizycznym jak i społecznym. U osób cierpiących na sezonowe zaburzenia nastroju typowe jest aktywowanie się powyższych przekonań w okresie jesienno zimowym.

Ciekawym aspektem zaburzenia sezonowego są też zmiany zachowania. Zwrócono uwagę na niską ilość wzmocnień pozytywnych i przyjemnych wydarzeń w okresie jesienno-zimowym, o których wspominały osoby cierpiące na SAD. U osób zdrowych ilość pozytywnych doświadczeń nie różniła się w zależności od pory roku. Osoby z SAD nie planowały w okresie zimowym żadnych przyjemnych aktywności i nie dostrzegały możliwości ich pojawienia się.

Osoby cierpiące na SAD poddawano też badaniom dotyczącym sposobu percepcji obrazów kojarzących się z jesienią i zimą. Przykładowo grupie kobiet ze zdiagnozowanym zaburzeniem sezonowym prezentowano zdjęcia krajobrazów – część zdjęć przedstawiała słoneczny, letni krajobraz z bezchmurnym niebem, część zaś krajobraz jesienny z niebem zachmurzonym. Osoby badane odnotowały spadek nastroju po ekspozycji na bodziec zawierający obraz zachmurzonego nieba. Przeprowadzono też interesujące badania z wykorzystaniem techniki elektromiografii (elektrody rejestrują mikroruchy mięśni twarzy decydujących o nieświadomej ekspresji mimicznej podstawowych emocji). Okazało się, że osoby doświadczające zaburzeń sezonowych silniej reagują skurczami określonych mięśni na bodziec w postaci zdjęcia szarego, zachmurzonego nieba. Bardziej aktywny okazał się corrugator supercilii odpowiedzialny za ściągnięcie brwi typowe w przeżywaniu lęku, cierpienia i smutku.

Oryginał artykułu na stronie Instytutu Psychologii Zdrowia Poskiego Towarzystwa Psychologicznego